Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8543 0.36% EUR 4.2698 -0.11%
USD 3.5866 0.60% CHF 3.6887 0.22%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Napęd na chwilę

Data dodania 29-09-2010
Autor Leon Bilski
Zdjęcia T&M
Czytano 1937 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Dostawczy i 4x4? Czemu nie, może się przydać! Zapewne niektórzy wzruszą ramionami – przecież załadowany wóz całkiem dobrze idzie po mokrym asfalcie. No tak, ale każdy kiedyś przeżył męki ruszania na śliskim fragmencie nawierzchni, zwłaszcza na pusto albo przedzierania się błotnistą, boczną drogą. Wtedy marzy się o napędzie na cztery łapy.

Przymusu nie ma, AWD czyli All Whell Drive, jest w Transicie opcją. Tak samo postępują inni producenci. Ford życzy sobie ekstra 20.700 zł netto. Dostaje się również poduszkę pasażera wartą 910 zł netto. Airbag nie zmienia naszej oceny, że to za duża dopłata. Dla porównania, Toyota za napęd 4x4 do Hiace wystawia dopłatę 8.200 zł netto, zaś Volkswagen do Transportera 9.030 zł netto. Napęd w Transicie nie jest stały i nie ma centralnego mechanizmu różnicowego, jak w Toyocie Hiace. Pod tym względem Transit jest podobny do Fiata Ducato. Druga oś (w Transicie przednia, w Ducato tylna) jest dopędzana w przypadku poślizgu pierwszej.

Miej się na baczności

Fordowski system działa przekonująco, jeśli masz obciążenie. Jeżeli nie, strzeż się i nie ufaj mu! Nadsterowny tył wpada w uślizg i w tych ułamkach sekundy czujesz, że AWD reaguje zbyt późno, że wciąż nie masz napędu na wszystkie koła i musisz sobie radzić sam. Nie pomaga włączenie trybu AWD Manual przyciskiem na desce rozdzielczej. Tryb ten ma właśnie przyspieszać aktywację systemu, ale powinien przyspieszać bardziej. Sytuacja może stać się nieciekawa, gdyż tylko Transit AWD nie ma ESP! Wszystkie inne Transity mają, ten nie! Dziwne, ale prawdziwe.

Hydraulika z elektroniką

Za kierowanie napędu do przodu odpowiada w Fordzie układ hydrauliczny. Gdy tylne koła ślizgają się, następuje zamknięcie elektromagnetycznych zaworów, które powodują zmianę położenia tłoczków uruchamiających sprzęgła w skrzynce rozdzielczej. I wtedy część momentu napędowego trafia do przodu. Jaka część, Ford nie zdradza. Chwali się natomiast, że zastosowana w testowym Transicie druga generacja napędu AWD posiada elektroniczny moduł sterujący, który ocenia stopień poślizgu i uruchamia zawory. Tryb AWD Manual odpowiednio wcześniej wzbudza zawory przygotowując je do „natychmiastowego działania”, jak nieco na wyrost obiecuje Ford w materiałach prasowych. Tryb działa do 100 km/h, przy większej prędkości sam się rozłącza. Gdy kierowca zwolni poniżej setki może znów włączyć AWD Manual.

Średni rozstaw, średni dach

Pełna nazwa opisywanego Forda brzmi: Transit Van 350 MWB 2.4 TDCi AWD Trend. Liczba 350 oznacza dopuszczalną masę całkowitą 3.490 kg, w innych Transitach waha się od 2.600 kg do 4.250 kg. Ładowność „350” wynosi aż 1.458 kg. MWB to Middle Wheel Base, średni rozstaw osi wynoszący 3.300 mm; są jeszcze krótkie (SWB) i długie (LWB) rozstawy. Auto miało także średni dach, nie zaszyfrowany w żadnym oznaczeniu. Dostęp do ładowni o objętości 8,55 m sześc. wg SAE (7,34 m sześc. wg VDA) zapewniają przesuwne, boczne drzwi z prawej i dwuskrzydłowe pełne z tyłu. Żeby zwiększyć kąt ich otwarcia z 90 do 180 stopni, wciska się żółty guzik w pobliżu zawiasów. Za drzwi z lewej dopłaca się 1.800 zł netto, za przeszklone tylne (takie były w testowanym aucie) 550 zł netto. Do mocowania ładunku przewidziano osiem uchwytów. Dwa z nich znajdują się nad nadkolami, a przedni prawy na pionowej ściance bocznego stopnia. Do ich odgięcia potrzeba sporej siły w palcach, przynajmniej w „naszym” egzemplarzu. Turbodiesel 2.4 TDCi rozwija 140 koni, słabsze wersje 100 i 115. Cechy wspólne: bezpośredni wtrysk common rail, intercooler, dwumasowe koło zapasowe, recyrkulacja spalin EGR. 140- konny motor zachwyca dynamiką w mieście, na trasie także. A ponieważ zawieszenie i układ kierowniczy precyzyjnie utrzymują Transita na torze jazdy, prowadzenie go nie męczy. O napędzie AWD już pisaliśmy. Trend to bogatsza wersja wyposażenia, druga uboższa obywa się bez własnej nazwy. Trend posiada m.in. manualną klimatyzację (działająca głośno przy zamkniętym obiegu powietrza), elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka (mogłyby być ciut szersze), skórzaną kierownicę (przyjemną w dotyku), tempomat (łatwy w obsłudze). Przeglądy wypadają co rok lub co 25 tys. km. Fabryczną gwarancję 2 lata nie ograniczoną przebiegiem można przedłużyć do 4 lat, ale z limitem 150 tys. km. Auto dużej ładowności, oszczędne i sprawne, żeby tylko system AWD spisywał się lepiej. Nie wątpimy, że w swojej trzeciej generacji zostanie udoskonalony.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl