Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Mocny w kraju

Data dodania 29-09-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 2530 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Stralis AT 440S45 T/P 450 KM to interesująca propozycja dla przewoźników krajowych.
Jest mocny, oszczędny, a dzięki solidnej ramie nie boi się pracy w bardzo trudnych warunkach.
W czasach prosperity w transporcie ciągniki siodłowe z niskimi i wąskimi kabinami wzbudzały małe zainteresowanie nabywców. Często nawet do pracy w zestawach z naczepami wywrotkami przewoźnicy wybierali pojazdy z topowymi kabinami. Ostatnio wiele się jednak zmieniło... Transportowcy intensywnie szukają oszczędności, co może być szansą dla Stralisa AT i innych pojazdów tej klasy. Tym bardziej, że w niektórych zastosowaniach oferuje on więcej niż długodystansówki.
 

Stralis AT 440S45 T/P 450 KM to interesująca propozycja dla przewoźników krajowych.
Jest mocny, oszczędny, a dzięki solidnej ramie nie boi się pracy w bardzo trudnych warunkach.
W czasach prosperity w transporcie ciągniki siodłowe z niskimi i wąskimi kabinami wzbudzały małe zainteresowanie nabywców. Często nawet do pracy w zestawach z naczepami wywrotkami przewoźnicy wybierali pojazdy z topowymi kabinami. Ostatnio wiele się jednak zmieniło... Transportowcy intensywnie szukają oszczędności, co może być szansą dla Stralisa AT i innych pojazdów tej klasy. Tym bardziej, że w niektórych zastosowaniach oferuje on więcej niż długodystansówki.

 Szoferka: niska, czyli stabilna


Testowy Stralis, ciągnik siodłowy przeznaczony na trasy krajowe ma wąską kabinę Active Time Medium Roof, czyli ze średniej wysokości dachem. Podczas moderniizacji przed dwoma laty szoferkę tę, podobnie jak topową Active Space, udoskonalono. Materiały wykończeniowe są łatwe do utrzymania w czystości. Kokpit jest ergonomiczny, choć jego stylistyka może budzić mieszane uczucia. Bez wątpienia jest mniej estetyczny niż u konkurentów. Tym niemniej przyciski do obsługi podstawowych funkcji są łatwe do odnalezienia, między innymi dzięki dobremu oznaczeniu. Zegary są przyzwoitej wielkości, a ulokowany pomiędzy nimi kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego – duży i czytelny. Niektórym kierowcom nie podoba się jednak jaskrawa kolorystyka wyświetlacza, którą uważają za rozpraszającą. Miejsca w szoferce jest oczywiście mniej niż w pojazdach do przewozów międzynarodowych, ale w krajówce, przestrzeń ta powinna z powodzieniem wystarczyć większości kierowców.
Szoferka Active Time Medium Roof ma przyjemnie sprężyste zawieszenie stanowiące kompromis pomiędzy komfortem amortyzowania i minimalnymi przechyłami bocznymi, co jest niezwykle ważne w ciągniku poruszającym się po polskich wąskich drogach, których jakość często pozostawia jeszcze wiele do życzenia.
Nie wychylającą się kabinę docenią kierowcy jeżdzący Stralisem z cysternami, wywrotkami czy niskopodwoziówkami.
Minusem szoferki (w wersji z aeropakietem) jest kiepska widoczność do tyłu.
Po wychyleniu się z wąskiej kabiny przez okno widoczność ogranicza szeroka osłona aerodynamiczna, będąca elementem aeropakietu.
Tak jak w Stralisie z szoferką Active Space, również pojazd z kabiną Active Time ma nisko umieszczoną stacyjkę. Wprawdzie początkowo wymaga ona schylania się przy celowaniu kluczykiem do zamka, jednak generalnie taka lokalizacja stacyjki może być uznana za zaletę w pojeździe, który może pracować np. w zestawie z naczepą wywrotką lub niskopodwoziową. Nisko umieszczona stacyjka pozwala kierowcy stojącemu na zewnątrz kabiny na szybkie wyłączenie
silnika pojazdu.


Prawie jak trzynastka


Testowy Stralis zasilany jest sześciocylindrowym, rzędowym silnikiem Cursor 10 o poj. 10,3 l i mocy 450 KM.
To topowa wersja mocy tej jednostki.
W naszej ocenie pod obciążeniem silnik ten sprawuje się porównywalnie do Stralisa z 500-konnym Cursorem 13, również pod względem spalania. Zaznaczyć jednak należy, że nasz test przeprowadziliśmy w znacznie trudniejszych, budowlanych warunkach. Szosowe spalanie Iveco z Cursorem 10 jest o około litr mniejsze niż pojazdu z Cursorem 13. Motor wykonuje swoją pracę równo i nawet na dłuższych podjazdach z pełnym obciążeniem nie staje się zbyt głośny. 
Silnik spełnia normę Euro 5 dzięki technologii SCR. Wlew płynu AdBlue umieszczony jest po prawej stronie ramy, tuż za kabiną. Dolewanie płynu z kanistra jest niewygodne, bo wlew najwyraźniej został zaprojektowany z myślą o tankowaniu z pistoletu, a tych jak wiadomo na stacjach paliw w Polsce jest niewiele. 
16-stopniowa, manualna skrzynia biegów zawsze pozwala na dobranie odpowiedniego przełożenia. Manual Iveco to skrzynia na tak zwaną przebitkę. Przełączenie z „dolnej” skrzyni na „górną” lub odwrotnie odbywa się więc nie poprzez przełącznik na lewarku, a odsunięcie od siebie lub przyciągnięcie do siebie lewarka. 


Na solidnej podstawie

Testowe Iveco to wersja RR czyli za wzmocnioną ramą. Jej grubość to całe 7,7 mm (standardowo 6 mm). Solidniejsza rama nie ma większego wpływu na zachowanie pojazdu na drogach utwardzonych (samochód jest stabilniejszy), natomiast zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo i pewność eksploatacji pojazdu np. na budowie, gdzie często ciężar ładunku na naczepie wywrotce zdecydowanie przekracza dopuszczalny na drogach publicznych. 
Podsumowując, Iveco Stralis AT 440S45 T/P 450 KM to warta rozważenia propozycja dla przewoźnika poszukującego niedrogiego, uniwersalnego, ciągnika na krajowe trasy. Pojazd zapewnia przyzwoity komfort, jest oszczędny i pozwala na pracę pod dużym obciążeniem nawet na złych nawierchniach. Mniej „domowy” niż u konkurentów wystrój kabiny nie jest w tego rodzaju pojeździe poważnym minusem.

 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl