Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Królowa w terenie

Data dodania 25-01-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 9033 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Topowe, konstrukcyjne Scanie z wygodnymi, wysokimi kabinami R pojawiły się na polskim rynku w ubiegłym roku. Pojazd w konfiguracji napędowej 8x6 (R480 CB8x6 EHZ), jaki mieliśmy okazję testować, adresowany jest przede wszystkim do firm zajmujących się budownictwem drogowym, jednak z powodzeniem może pracować też w kopalniach.

Popularność ciężarówek z napędem 8x6 rośnie. W latach 2006-2007 pojazdy w tej konfiguracji zajęły trzecią pozycję wśród najlepiej sprzedających się samochodów konstrukcyjnych (pierwsza przypadła ciężarówkom 8x4, druga – 6x4). Przy dużej liczbie rozpoczynających się wkrótce inwestycji drogowych, tegoroczna sprzedaż samochodów 8x6 również może osiągnąć wysoki poziom.
„Zaklęcie” R480 CB8x6 EHZ w nazwie testowanej Scanii oznacza kolejno: wysoko zawieszoną kabinę (R), moc w koniach mechanicznych (480), podwozie konstrukcyjne pod zabudowę (CB), konfigurację napędową (8x6), podwozie do najcięższych prac (E), podwyższoną wysokość podwozia (H) oraz resory w zawieszeniu wszystkich osi (Z).

Jej wysokość
Topowa, wysoko zawieszona kabina R (mniejsze mają oznaczenia G i P) oraz podwyższone podwozie sprawiają, że do kabiny Scanii nie będziesz wsiadać, a wdrapywać się. Jeśli przyjdzie ci wejść i wyjść z szoferki kilkadziesiąt razy dziennie, po kilku dniach twoje stawy kolanowe zaczną przypominać ci o swoim istnieniu. Kiedy już zajmiesz miejsce za sterem „erki”, wyjedziesz na ulicę i zatrzymasz się na światłach ze zdziwieniem odkryjesz, że siedzisz wyżej niż kierowcy „magnumki” Renault. Kierowcy Magnum też zresztą będą zaskoczeni. Wysoko umieszczona kabina Scanii ma jednak swoje niepodważalne zalety. Widoczność, również dzięki zestawowi dużych lusterek, jest doskonała. Tym kolosem swobodnie manewruje się nawet na mocno „zatłoczonej” budowie. Kabina R jest znacznie przestronniejsza niż najczęściej zamawiana do konstrukcyjnych samochodów Scanii szoferka P. Więcej jest miejsca nad głowami kierowcy i pasażera (150 cm pomiędzy podłogą a sufitem), tunel silnika jest niski niczym w szosowej długodystansówce (15 cm), sporo jest też miejsca za fotelami – długość szoferki to całe 199 cm. Z powodzeniem można umieścić tam narzędzia, grubą odzież roboczą czy skrzyneczkę z jedzeniem i napojami. Drążek zmiany biegów można łatwo złożyć przy tunelu silnika, co ułatwia poruszanie się po kabinie. Duża przestrzeń we wnętrzu szoferki R podnosi komfort pracy kierowcy. Nawet to pięciu, sześciu godzinach „za sterem” czujesz się rześki. Na komfort psychiczny wpływa też przyjemna świadomość, że wóz jest dobrze zabezpieczony przed drobnymi uszkodzeniami mechanicznymi, jakie często zdarzają się w terenie. Lekko cofnięte reflektory umieszczone w stalowym zderzaku chronione są solidnymi, stalowymi kratkami, a najniższe stopnie wejściowe do kabiny – elastycznie zawieszone.  

Jej wszechmocność
– Taką moc powinny mieć wszystkie wywrotki! – stwierdził z podziwem przez radio CB kierowca 380-konnej, czteroosiowej wywrotki, załadowanej tak jak nasza 16 tonami piasku. Próbował dotrzymać nam tempa na kilkunastokilometrowym odcinku testowym, jednak już po kilku podjazdach zniknął nam w lusterkach. Na miejscu rozładunku był prawie dwie minuty po nas. Przy przebiegach rzędu 200-300 km dziennie, takie oszczędności czasowe dzięki 480-konnemu silnikowi (to najmocniejsza wersja jednostki R6 11,7 l, słabsze mają 420, 380 i 340 KM) Scanii mogą przełożyć się na możliwość wykonania dodatkowego kursu. Praca za kółkiem wywrotki o takiej mocy jest też zdecydowanie przyjemniejsza. Z kilkunastoma tonami ładunku w zabudowie, Scania nie jest zawalidrogą, porusza się żwawo i swobodnie. W większości sytuacji nie trzeba nawet używać połówek w skrzyni (6+6). Po próbach drogowych, wjeżdżamy na teren kopalni piasku. Trudny dla czteroosiowych wywrotek, które w najczęściej spotykanej konfiguracji 8x4 w takich warunkach szybko się zakopują. Przedni, mocno obciążony wózek waży swoje. Z R480 CB8x6 EHZ jest inaczej. Po załadowaniu do rynny 30 ton piasku, włączamy małym przyciskiem po lewej stronie deski rozdzielczej napęd pierwszej osi przedniego wózka (klienci wykorzystujący pojazd głównie w trudnych warunkach mogą zamówić wersję ze stałym napędem 8x6) i ruszamy. Jedziemy za typową dla kopalni wywrotką 6x4, która ma w rynnie 8 ton mniej. Mimo większej masy poruszamy się z taką samą swobodą. Tu przydają się połówki w skrzyni biegów. Scania nie grzęźnie na piaszczystych odcinkach o nieubitej nawierzchni i nie traci werwy na wzniesieniach. Te możliwości aż za bardzo zwiększają pewność siebie. Przekonujemy się o tym wjeżdżając na mokry, grząski odcinek, na którym wóz zaczyna się zapadać. Z tarapatów udaje wydostać się dopiero po włączeniu blokad mechanizmów różnicowych przy trzech napędzanych osiach i blokady międzyosiowej tylnego wózka. Po krótkiej walce ważący ponad 45 ton kolos wypełza na twardszy grunt. 

Sojusz szwedzko-kielecki
Testowaną Scanię w tylnozsypową, rynnową zabudowę wywrotki wyposażono w kieleckiej firmie KH-kipper. Śrutowaną skrzynię wykonano ze szwedzkich blach. Podłoga powstała z grubej na 7 mm stali Hardox, natomiast ściany ze stali Domex o grubości 5 mm. 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl