Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8277 -0.80% EUR 4.2930 0.22%
USD 3.5821 -0.17% CHF 3.7264 -0.30%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Szybki dystrybutor

Data dodania 10-03-2010
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 2035 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Tym razem na nasz redakcyjny parking trafił duży samochód dystrybucyjny. Przez tydzień testowaliśmy dwuosiowego DA F-a CF z  310-konnym silnikiem, zautomatyzowaną skrzynią biegów i zabudową furgonową.

W dzisiejszych czasach, gdy w transporcie drogowym jest silna presja na maksymalne obniżanie kosztów prowadzenia działalności, wielu przewoźników poszukuje samochodów, które mogą zapewnić im możliwie najwyższą rentowność. Oszczędny silnik i niska masa własna wozu to obecnie bardzo pożądane cechy.

Na krótkie i średnie trasy

Testowany DA F CF to pojazd klasy średniociężkiej przeznaczony do dystrybucji na krótkich i średnich dystansach, nadający się m.in. do transportu  ładunków drobnicowych. „Sześćdziesiątkapiątka” jest najlżejszą odmianą typoszeregu CF – większe odmiany to „75-tka” i  „85-tka”. Samochód wyposażono w niską, sypialną szoferkę Sleeper Cab. Jej wewnętrzna wysokość to 160 cm (w  porównywalnej Scanii P – 167 cm), nie można więc swobodnie się wyprostować. Dla użytkowników  wykorzystujących DA F-a  na długich trasach lepszym wyborem jest podwyższona kabina Sleeper Cab z wnętrzem o wysokości 223 cm. Tunel silnika  wnika do wnętrza kabiny na 44 cm. Na nim umieszczona jest spora półeczka na drobiazgi z wnękami na butelki z napojami. Pozą nią jest jeszcze półka na kokpicie, kilka niedużych schowków i zewnętrzny schowek hermetyczny. Za siedzeniami  zamontowano pojedynczą leżankę, która w najszerszym miejscu, pomiędzy oparciami foteli, ma szerokość 700 mm, a jej długość wynosi ponad 2 m. Leżanka nie  zapewnia takiego komfortu wypoczynku jak w pojazdach klasy królewskiej, jednak średniej postury kierowcy nie powinni narzekać  na niewygodę. Deska rozdzielcza jest poprawnie rozplanowana; najczęściej wykorzystywane przyciski, przełączniki i pokrętła są  łatwe do odnalezienia i w zasięgu rąk kierowcy, system nawigacji jest dość prosty w obsłudze, podobnie jak komputer pokładowy z dużym wyświetlaczem pomiędzy zegarami. Do opanowania podstawowych funkcji wystarczy szybka lektura instrukcji i kilkanaście minut.

Wygodnie, ale powoli

Zautomatyzowaną skrzynią AS-Tronic operuje się za pomocą pokrętła, podobnego do pokręteł nawiewu w samochodzie  osobowym. To wbrew pozorom znacznie wygodniejsze rozwiązanie niż obsługa skrzyni przełącznikiem przy kierownicy. Sama  skrzynia, w większości sytuacji drogowych, właściwie dobiera przełożenia, z trybu manualnego korzysta się sporadycznie.  Gdyby jeszcze zmiana biegów była szybsza, przekładnia robiłaby jeszcze lepsze wrażenie. Silnik Paccar GR ma sześć  cylindrów, poj. 6,7 l i solidną moc 300 KM. Jak na solówkę – wóz jeżdżący bez przyczepy – to aż nadto. Samochód dobrze  przyspiesza i pozwala na osiąganie wysokich średnich prędkości. Dzięki dużej mocy zostawia w tyle większość solówek i  „dorosłych” zestawów. Silnik pracuje cicho, ciszej niż w wersja 286- konna, którą osiąga moc maksymalną przy 2.100 obr./min  podczas gdy 300-konnemu GR wystarczy 1.900 obr./min. Jazda CF-em jest komfortowa. Bez ładunku, nowy samochód może wydawać się nieco twardawy, jednak z obciążeniem sposób pokonywania nierówności można określić jako przyjemnie sprężysty. Kabina nie buja, na nierównościach czy przy gwałtownych manewrach wychyla się wręcz symbolicznie, tak na boki  jak i do przodu. Kierowca czuje się dzięki temu pewnie. Na dobre samopoczucie wpływa również świadomość, że reflektory  wykonane są z odpornego na większość uszkodzeń mechanicznych Lexanu. Nawet zlodowaciałe zaspy nie stanowią dla nich zagrożenia. Humor może popsuć tylko dolewanie AdBlue. O ile kierowca nie tankuje płynu z pistoletu, to po prostu niewygodne,  za względu na lokalizację wlewu. Zabudowa furgonowa na DA F-ie ma długość wewnętrzną 7 m, 247 cm szerokości i 230 cm wysokości. Dach wykonany jest z laminatu, stanowiącego świetlik na całej jego długości. Podłoga  wykonana ze sklejki antypoślizgowej jest przyczepna. Zabudowa ma też listwę i uchwyty do mocowania pasów. Przy załadunku  i rozładunku nie przy rampie dużym ułatwieniem winda AMA 15A zamykana za nadwoziem. Ten sposób zamykania gwarantuje,  że zamki drzwi tylnych są zawsze czyste. Winda ma 1.500 kg udźwigu i może być sterowana z panelu po prawej stronie wozu oraz za pomocą przycisków na jej platformie, które kierowca wciska stopami.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl