Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7527 0.47% EUR 4.1712 0.04%
USD 3.4084 0.14% CHF 3.5396 -0.21%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Doposażony Budowlaniec

Data dodania 02-05-2010
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 5093 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Regionalny ciągnik DAF CF85 z naczepą wywrotką to wciąż rzadki widok na naszych drogach. Nawet pod wywrotkami dominują długodystansowe pojazdy XF.

Polscy przewoźnicy uważają, że zakup ciągników klasy królewskiej pod naczepy wywrotki jest korzystniejszy przede wszystkim ze względu na wyższą wartość takiego pojazdu przy odsprzedaży. Dodatkowo, różnica w cenie nowych regionalnych ciągników w porównaniu do dalekobieżnych jest na naszym rynku stosunkowo niewielka. Gorzej jest natomiast z dostępnością aftermarketowych części, co mimo prostszej konstrukcji, bardzo utrudnia serwisowanie. Wreszcie na rynku wtórnym podaż ciągników dalekobieżnych jest znacznie większa niż regionalnych. Wspomniane minusy są na tyle istotne, że nawet mniejsza masa własna, większa ładowność i mniejsze spalanie nie są w stanie przyciągnąć przewoźników do lekkich regionalnych ciągników. To dlatego pojazdy takie jak DAF CF, Renault Premium czy Mercedes Axor nie mają na naszym rynku łatwo.

Wygodna w pojedynkę

Testowego DAF-a wyposażono w niską, sypialną kabinę Sleeper Cab. To całkiem spora szoferka, jednak wyraźnie mniejsza niż Space Cab w XF105. Wewnętrzna szerokość kabiny CF-a wynosi 211 cm (w XF 224,5 cm), wysokość 160 cm (w XF Space Cab prawie 190 m), a tunel silnika wnika do kabiny silnika na 44 cm (w XF na 15 cm). Dolna leżanka, w najszerszym miejscu, ma szerokość 70 cm. To oczywiście mniej niż w XF (81 cm), ale w samochodzie regionalnym w zupełności wystarcza do komfortowego wypoczynku. Mało wygodnie jest natomiast zmiennikowi na górnej leżance. Dwie leżanki w niskiej kabinie to kiepski pomysł. Materiały wykończeniowe, tradycyjnie dla DAF-a, są utrzymane w pastelowej kolorystyce. Testowy pojazd to CF z tzw. Edycji 2009, wyposażonej m.in. w nową, odporniejszą na uszkodzenia mechaniczne i łatwiejszą do utrzymania w czystości tapicerkę foteli. Rozmieszczenie przycisków i przełączników jest generalnie poprawne, jednak przyciski na środkowej części kokpitu centralnego są za daleko. Pokrętło zautomatyzowanej skrzyni AsTronic zlokalizowane jest pod ręką, podobnie jak dźwignia hamulca postojowego. Dzięki temu przy siedzisku kierowcy nie ma elementów utrudniających poruszanie są po kabinie. Kierownica bez skórzanego obszycia również jest przyjemna w dotyku, a zakres regulacji jej kolumny na tyle duży, że umożliwia zajęcie wygodnej pozycji kierowcom różnego wzrostu. Zbyt blisko siebie umieszczone są pedały gazu i hamulca, na dodatek ten ostatni jest ulokowany głębiej, przez co kierowca w szerszym obuwiu może zahaczać o hamulec zdejmując nogę z gazu. Tradycyjne, przednie osłony przeciwsłoneczne dobrze spełniają swoją rolę tylko gdy fotel kierowcy jest mocno podniesiony. Roleta byłaby lepszym rozwiązaniem. Na pochwałę zasługują dzielone szyby boczne, które umożliwiają jazdę z uchyloną szybą bez nadmiernego hałasu w kabinie.

Automaty na budowy

Przed dekadą to było nie do pomyślenia. Zautomatyzowana skrzynia biegów w szosowym, dalekobieżnym ciągniku wzbudzała sensację, a co dopiero w pojeździe, który często wjeżdża na budowy. Wszystko wskazuje jednak na to, że wkrótce automaty niemal całkowicie wyprą z rynku skrzynie manualne, bo niemal pod każdym względem są lepsze. Jak sprawdza się AsTronic w CF-ie? Całkiem silnika 12,9 l. Właściciel DAF-a, amerykański koncern Paccar, hołduje jednak chyba zasadzie „siła w pojemności”. I faktycznie subiektywne wrażenia są takie, że DAF rozpędza się bardzo płynnie, bez gwałtownych zrywów, ale i bez wysiłku. Po prędkości niecałych 90 km/h silnik kręci się z prędkością ok. 1.350 obr./min. W kabinie jest cicho, spokojnie można rozmawiać ściszonym głosem.

Budowlaniec z radarem

Testowanego DAF-a wyposażono w dodatki, które rzadko spotyka się w ciągnikach pod naczepy wywrotki. Samochód ma m.in. radar sprzęgnięty z tempomatem. System ACC (Active Cruise Control) umożliwia utrzymywanie bezpiecznej odległości od pojazdu przed naszym zestawem. ACC przydaje się jednak głównie na dobrych trasach, a na takie DAF z wywrotką wyjeżdża w polskich warunkach z rzadka. Dużo częściej przydaje się również sprzęgnięty z tempomatem system FCC (Forward Collision Control). FCC za pomocą sygnału dźwiękowego i komunikatu na wyświetlaczu ostrzega, że DAF niebezpiecznie zbliża się do przeszkody (np. pojazdu) przed nim. W przeciwieństwie do mercedesowskiego Active Brake Assist, FCC ograniczą się wyłącznie do alarmowania – nie uruchamia hamulców pojazdu. W praktyce jednak już sam sygnał dźwiękowy, skutecznie ostrzega zaabsorbowanego kierowcę. System alarmuje prowadzącego na tyle wcześnie, by mógł podjąć skuteczną interwencję, a na tyle późno, że jego działanie nie irytuje. Alternatywa dla 8x4 Lekki dystrybucyjny ciągnik (masa własna 7.195 kg) w konfiguracji z tak lekką naczepą jak produkt Inter Cars (5.160 kg) daje nam masę zestawu na poziomie 12.355 kg. To znakomita alternatywa dla czteroosiowych wywrotek 8x4. Mniejsza masa własna, większa pojemność ładunkowa, wyższy możliwy do przewiezienia tonaż. Transport takim zestawem jest bardziej ekonomiczny z racji mniejszego spalania, na które masa własna składu ma ogromny wpływ. W opinii kierowców naczepy Inter Cars w ogóle ciągną się lekko, co zapewne zawdzięczają doskonałemu założyskowaniu osi Mercedes-Benz. W testowej naczepie zastosowano najnowszej generacji osie Air Master, w których zbiorniki powietrza są zintegrowane z rurą osi. Upraszcza to konstrukcję naczepy, redukując liczbę elementów układu pneumatycznego. Tarczowe hamulce skracają drogę załadowanego zestawu przy hamowaniu z prędkością 80 km/h co najmniej o 10 m! Krótka, zwarta konstrukcja naczepy w połączeniu z masywną osią wywrotu zapewnia stabilność kiprowania na nierównym terenie. Masa własna 5.160 kg stawia naczepę Inter Cars w ścisłej czołówce wagi lekkiej wśród naczep. Nieznaczenie lżejsze pojazdy produkują tylko Stas i Benalu.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl