Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8543 0.36% EUR 4.2698 -0.11%
USD 3.5866 0.60% CHF 3.6887 0.22%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Rozjechały zimę

Data dodania 02-04-2010
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 2084 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Minęły kolejne trzy miesiące długodystansowego testu regionalnych opon Continental. Tegoroczna zima nie rozpieszczała łagodnością, dlatego był to okres trudnej próby dla ogumienia, zestawu i... kierowcy. Co ważne, wyszli jednak z niego obronną ręką.

Testowane opony w połowie ubiegłego roku zostały założone na zestaw składający się z ciągnika Renault Magnum (4x2, koła R22.5) i naczepy Pacton Jumbo Strong Line (trzy osie, 12 kół R17.5). W ciągniku założone są opony HSR2 (na oś prowadzącą) i HDR2 (na oś napędową), natomiast w naczepie HTR (naczepowe, Heavy Trailer Regional). Opony w ciągniku należą do najnowszej generacji regionalnego ogumienia Continental. Na kołach naczepy pracują opony dotychczasowej generacji – nowe „regiocontinnalki” w rozmiarze R17.5 pojawią się ofercie Conti w tym roku.

„Prawdziwa” zima

Zima 2009/2010 była okresem próby dla wielu kierowców, również tych zawodowych. Rozpieszczeni przez kilka ostatnich, łagodnych zim kierowcy, zaczęli zapominać jak ogromne znaczenie dla efektywności i bezpieczeństwa jazdy ma odpowiednie ogumienie. Po solidnych opadach śniegu pojazdy z nieodpowiednio dobranymi lub nadmiernie zużytymi oponami praktycznie stawały w miejscu lub wypadały z drogi powodując powstawanie ogromnych korków. „Regionalki” Continental, które dotychczas pokonały zaledwie ok. 45 tys. km, bardzo dobrze zdały egzamin z jazdy zimą. Wciąż głęboki bieżnik zapewniał dobrą trakcję osi napędowej na przysypanych śniegiem, utwardzonych nawierzchniach, a przednie opony pozwalały na precyzyjne kierowanie pojazdem. Naturalnie, opony o bieżniku zużytym w minimalnym stopniu, pozwalały również na skuteczne hamowanie na śliskiej nawierzchni. To wszystko, przy zachowaniu identycznego z „letnim” ciśnienia w ogumieniu. Oczywiście, nie obyło się też bez sytuacji, kiedy nawet dobre opony i umiejętności kierowcy nie uchroniły zestawu przed unieruchomieniem. Tak było m.in. na oblodzonych podjazdach czy nieodśnieżonych parkingach. W pierwszym z przypadków kierowca pomagał sobie rozsypując sól na całej długości podjazdu. Po takim przygotowaniu nawierzchni, najczęściej udawało mu się powoli wdrapać na wzniesienie. Za nim wjeżdżały tylko ciężarówki na regionalnym ogumieniu, w podobnie dobrej kondycji. Auta z oponami długodystansowymi o subtelniejszym bieżniku czy częściej samochody ze zużytym ogumieniem, stały w miejscu... Zima to również czas częstych uszkodzeń mechanicznych ogumienia. Na przypruszonym podłożu trudno zauważyć ostre kamienie, szkło czy druty. Uszkodzenia zdarzają się również w wyniku osunięcia pojazdu na przeszkodę. W przypadku opon testowych udało się uniknąć takich przygód.

Okiem konsultanta

Testowany komplet opon na bieżąco monitorowany jest przez doradcę ContiTireManagement, Artura Kołodziejka. Doradca ma stały, telefoniczny kontakt z kierowcą. Dzięki temu okresowe pomiary eksploatacyjne opon przeprowadzane są w różnych miejscach Polski, w dogodnym dla kierowcy momencie. Nie kolidują więc z realizacją zaplanowanych zleceń przewozowych. Ostatni przeprowadzony pomiar był już trzecim. – Pomiar wykazał, że ogumienie zużywa się prawidłowo i równomiernie. Nie stwierdziłem uszkodzeń mechanicznych, co świadczy o prawidłowej eksploatacji ogumienia i dobrym stanie technicznym zawieszenia – mówi Artur Kołodziejek. Tak jak przy okazji poprzedniego pomiaru, spadek ciśnienia w oponach wyniósł w ciągu trzech miesięcy średnio zaledwie 0,3 bara. Spadek jest więc na tyle niewielki, że nie ma on wpływu na nadmierne zużywanie  się ogumienia. Za niewielki spadek ciśnienia odpowiada m.in. technologia Air-Keep, która polega w dużym uproszczeniu na zastosowaniu zagęszczonej warstwy butylowej, co utrudnia powietrzu penetrację wewnątrz opony, a więc utrudnia również powietrzu uciekanie. Tak jak po poprzednim pomiarze, również tym razem Artur Kołodziejek nie stworzył jeszcze prognozy żywotności opon. – Prognoza powstanie po kolejnym pomiarze. Przebieg rzędu 60 tys. km i cztery przeprowadzone pomiary, w przypadku tego kompletu opon, powinny pozwolić już na wykonanie prognozy żywotności opon – mówi A.Kołodziejek.

 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl