Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Niski do wysokich

Data dodania 01-06-2010
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 2927 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

– Będzie pan musiał poczekać parę tygodni, bo testowy XF105 Low Deck, cieszy się dużym zainteresowaniem naszych klientów – usłyszałem, kiedy zadzwoniłem do DAF Trucks Polska, żeby umówić się na test czołowego ciągnika DAF-a, w wersji Low Deck. Czas biegnie jednak szybko i po kilku tygodniach, na redakcyjnym parkingu pojawił się żółty DAF XF105.460 Low Deck.

Low Deck, czyli z angielskiego niski pokład, to wspólna nazwa ciągników z obniżoną do 95 cm wysokością siodła (standardowe ciągniki mają 115 cm), umożliwiającą jazdę ze 100-metrowymi naczepami mega (wys. wewnętrzna 3 m), platformami lub naczepami semi z małym uskokiem pomiędzy pokładami. Taki zestaw, przy zachowaniu dopuszczonej przepisami maksymalnej wysokości, może przewozić wyższy ładunek, co oczywiście przekłada się na wyższą stawkę frachtu. Na zakup ciągników Low Deck decydują się przede wszystkim przewoźnicy międzynarodowi specjalizujący się w realizacji zleceń na zachód lub na zachodzie Europy.

Kabina Super Space Cab

Jest taka sama jak w samochodach ze standardową wysokością siodła, ale ze względu na niższe koła (profil 60), wchodzi się do niej łatwiej. W środku można się swobodnie wyprostować, również poruszanie się we wnętrzu szoferki jest wyjątkowo łatwe ze względu na zastosowanie zautomatyzowanej skrzyni biegów, którą obsługuje się pokrętłem w desce rozdzielczej, a nie tradycyjnym lewarkiem. Wrażenie przestronności potęguje szerokość szoferki – 224,5 cm oraz wnikający do wnętrza na zaledwie 15 cm tunel silnika. Dobranie właściwej pozycji za kierownicą, niezależnie od wzrostu i postury jest łatwe, co szczególnie ważne w pojeździe do długich, międzynarodowych tras. Otaczający kierowcę kokpit jest przejrzysty, łatwo odnaleźć na nim najważniejsze przełączniki i przyciski. Tylko te umieszczone na środkowej części deski rozdzielczej są niewygodne w obsłudze. Lepiej byłoby, gdyby umieszczono je bliżej kierowcy. Z deski wysuwa się stabilny stolik, na którym można coś zjeść, siedząc wygodnie na leżance. Półki i skrytki wyłożono tłumiącą wykładziną, którą można wyjąć. Satysfakcję z użytkowania zwiększają wygodne leżanki. Dolna ma gruby, 15-centymetrowy, sprężysty materac (Xtra Comfort), 210 cm długości i 81 cm szerokości. O spokojny sen dba zamek nocny Night Lock. Producent zapewnia, że uniemożliwia on otwarcie drzwi szoferki z zewnątrz nawet za pomocą łomu. Nie próbowaliśmy, jednak trzeba przyznać, że zamek wygląda niezwykle solidnie, a w sytuacji, gdy trzeba szybko wyjść z kabiny można go łatwo zwolnić przyciskając czerwony guzik. DAF XF Edycja 2009 ma też nową, perforowaną tapicerkę foteli, odporniejszą na przecieranie niż dotychczasowa i łatwiejszą do utrzymania w czystości. Do jej pielęgnacji wystarczy wilgotna szmatka. Widoczność z kabiny jest doskonała, przede wszystkim dzięki niemal pionowo umieszczonej szybie czołowej, która jest oczyszczana przez charakterystyczne dla DAF-a trzy wycieraczki. Podczas gwałtownej burzy w trakcie naszego testu awarii uległ jednak przekaźnik wycieraczek i konieczna okazała się wizyta w serwisie. Na szczęście usterka została błyskawicznie usunięta i mogliśmy kontynuować jazdę.

Stabilnie na dobrych drogach

Testowy XF105.460 wyposażony w niskie ogumienie 315/60 z przodu i 295/60 z tyłu jest bardzo stabilny ze względu na  obniżenie środka ciężkości w porównaniu do standardowego ciągnika. Na drogach o przyzwoitej nawierzchni,których na szczęście przybywa w Polsce, ciągnik prowadzi się przyjemnie i komfortowo. Pneumatyczne zawieszenie szoferki zapewnia poczucie stabilności, niskoprofilowe opony są ciche. Gorzej jeździ się po słabych nawierzchniach, gdzie małe koła wpadają w dziury. Na pofałdowanej jezdni trzeba więc zwalniać, co zmniejsza również ryzyko uszkodzenia bardzo nisko zawieszonych zbiorników paliwa, AdBlue i pozostałego osprzętu. Przy manewrowaniu uważać trzeba na nisko zawieszony zderzak. W niektórych ciągnikach Low Deck, wyposażonych w pneumatyczne zawieszenie z przodu, przód można podnieść, jednak nasz egzemplarz nie miał tej wygodnej opcji. Ciągniki Low Deck są przeznaczone jednak przede wszystkim do jazdy po dobrych, zachodnich drogach, więc gorsza trakcja na niektórych polskich krajówkach nie jest w stanie przesłonić ich zalet.

Mogłaby być szybsza

Przy okazji wprowadzenia do sprzedaży DAF-ów z Edycji 2009 zmieniono oprogramowanie zautomatyzowanej skrzyni AsTronic. Przekładnia działa teraz szybciej niż dotychczas. Skrzynia chętniej przeskakuje biegi (nawet po kilka), a na płaskiej nawierzchni często rusza np. z piątki. Najwyższe, dwunaste przełożenie potrafi załączyć już przy prędkości 50 km/h. Jeżdżąc po naszych zatłoczonych drogach czasami można jednak odnieść wrażenie, że AsTronic mógłby wykonywać pracę jeszcze szybciej. W polskich warunkach drogowych szybkiego przyspieszenia potrzebujemy znacznie częściej niż na zachodnich autostradach. Silnik Paccar MX340 z pojemności 12,9 l osiąga moc 460 KM i maksymalny moment obrotowy 2.300 Nm, co pozwala na swobodne uczestnictwo w ruchu, również podczas jazdy z pełnym obciążeniem. Nasze średnie spalanie testowe wyniosło 34 l ON na 100 km, przy czym złożyły się na nie zarówno odcinki które pokonywaliśmy dynamicznie, starając się maksymalnie skrócić czas przejazdu, jak i fragmenty pokonywane maksymalnie ekonomicznie. Zasięg pojazdu jest ogromny – wyposażono go w dwa, aluminiowe zbiorniki paliwa (wys. 58 cm) o łącznej pojemności 1.200 l.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl