Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.9699 0.41% EUR 4.4739 0.06%
USD 3.9666 -0.06% CHF 4.2121 0.22%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

W męskim stylu

Data dodania 01-04-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 2298 razy

Prowadzisz aktywny styl życia, w aucie cenisz bezpieczeństwo, wysoką jakość i prestiż, a przy tym funkcjonalność? To wszystko dostaniesz w nowym, kompaktowym SUV-ie Volvo – XC60. I to w całkiem męskim opakowaniu…

Moda na SUV-y nie przemija, jednak im więcej ich na drogach tym bardziej wydają się nudne, nijakie. Na dodatek wiele mniejszych modeli skrojono pod gusta pań. XC60 to bez wątpienia wyróżniający się model w tym segmencie. Masywne błotniki, charakterystyczny kształt litery V na masce, typowe dla Volvo klosze tylnych lamp. Styl XC60 ma jednak coś jeszcze – dynamikę, przez którą wóz postrzegamy za bardziej sportowy niż ociężała stylistycznie, nieco już podstarzała, „dziewięćdziesiątka”. W przeciwieństwie np. do Audi Q5 czy Volkswagena Tiguana Volvo XC60 nie sprawia wrażenia zmniejszonego, czołowego SUV-a marki. Dzięki temu, nie wygląda jak auto żony…
       W kabinie panuje ascetyczny klimat okraszony pięknymi detalami – wystarczy spojrzeć na obite jasną skórą fotele czy wykończone aluminium elementy kokpitu. Wszystkie materiały są wysokiej jakości, a ergonomii można niewiele zarzucić. Drażni tylko trochę obsługa klimatyzacji. Po pierwsze, regulacja temperatury odbywa się nie co pół, a co pełen stopień. Po drugie brakuje funkcji mono, dzięki której jednym przyciskiem można ustawić jednakową temperaturę w całym samochodzie.
Ilość miejsca jest wystarczająca dla czwórki dorosłych. Niby to tylko SUV, ale zza kierownicy aż nie chce się wysiadać. Tylna kanapa zapewnia dwóm osobom odpowiedni komfort podróżowania.

Bezpieczeństwo w genach
         Marka Volvo od lat kojarzy się z wysokim poziomem bezpieczeństwa. Również w XC60 nie potraktowano tego tematu po macoszemu. Za bezpieczeństwo pasywne odpowiadają strefy kontrolowanego zgniotu, także w przypadku uderzeń bocznych (SIPS – Side Impact Protection System) czy dachowania (ROPS – Roll Over Protection Structure) oraz system ochrony kręgosłupa szyjnego WHIPS (Whiplash Protection System) czy dwustopniowe airbagi i kurtyny powietrzne. XC60 dba jednak, by do wypadku nie doszło. System City Safety zapobiega wypadkom w ruchu miejskim. Ostrzega kierowcę przed ewentualną kolizją, a w razie potrzeby aktywuje hamulce zasadnicze. Całość wspomagana jest także przez system ostrzegania Collision Warning, który monitoruje obszar przed autem za pomocą radaru i kamery, analizując na bieżąco sytuację na drodze.
       Nieprzyzwyczajonych do wspomagającej i ostrzegającej kierowcę elektroniki od działania tych gadżetów może jednak rozboleć głowa. Brzęczenie przy lekkim najechaniu na linię rozdzielającą pasy ruchu bez włączonego kierunkowskazu czy ostrzegawcze sygnały, gdy jedziemy blisko poprzedzającego pojazdu, momentami wręcz irytująco rozpraszają. Polubiliśmy natomiast pomarańczowe lampki ostrzegające, że w martwym polu lusterek znajduje się pojazd.

Kuszące zakręty i lekki teren
        W Volvo, wyposażonym w system regulowanej charakterystyki zawieszenia Four C (za dopłatą 5.520 zł) na początku ustawiam tryb Advanced, najmniej komfortowy (z czterech), lecz najprzyjemniejszy w prowadzeniu na gładkiej drodze. Auto jest bardzo stabilne, sprężyste, na zakrętach przechyla się minimalnie. XC60 prowadzi się prawie tak dobrze jak uchodzące za wzór wśród małych SUV-ów BMW X3. Prawie, bo układ kierowniczy Volvo jest mniej bezpośredni i nie daje takiego wyczucia przednich kół jak w niemieckim aucie.
        Dopiero, gdy zjedziesz na gorsze drogi, poczujesz, że usztywnienie zawieszenia mocno obniża komfort jazdy. W takich warunkach zdecydowanie bardziej wskazany jest tryb Comfort.
       W lekko błotnistym, grząskim terenie czy na ośnieżonej wiejskiej drodze nie będziesz miał problemów z trakcją. Sprzęgło międzyosiowe Haldex rozdziela siłę napędową między oś przednią i tylną (maksymalnie 96 proc.) oraz niezależnie na poszczególne koła. Na jedno może trafić nawet 85 proc. momentu obrotowego. Układ współpracuje ze wszystkimi systemami bezpieczeństwa czynnego. Pod uwagę brane są nie tylko prędkości obrotowe kół, ale również np. siła hamowania czy dane pochodzące z komputera sterującego pracą silnika. System działa płynnie i praktycznie bez opóźnień.
Wyjeżdżając za miasto będziesz zadowolony z szerokiego, głębokiego i ustawnego bagażnika o poj. 495 litrów. Gdy złożysz kanapę, będziesz miał do dyspozycji 1.455 l. Wystarczy na duże, weekendowe zakupy…

Koncert na pięć cylindrów
       Zapomnij o wysokoprężnym, głośnym i mającym swoje lata motorze 2.4D 163 KM znanym z pierwszych egzemplarzy XC90. Mniejszą pseudoterenówkę napędza jednostka D5 o mocy 185 KM i maksymalnym momencie 400 Nm. Jednostka, stosowana również we współczesnym XC90, w lżejszym XC60 sprawia znacznie lepsze wrażenie. Silnik jest dobrze wyciszony, przy niskich obrotach w kabinie niemal go nie słychać, pomrukuje tylko przy przyspieszaniu. Volvo rozpędza się bardzo żwawo, daje przyjemne wrażenie pewności. Nie przeszkadza nawet ręczna skrzynia biegów, bo motor jest na tyle elastyczny, że do lewarka sięga się rzadko. Nieco mniejsza mogłaby być tylko różnica prędkości obrotowych pomiędzy piątym i szóstym przełożeniem – 850 obr./min. Po wrzuceniu „szóstki” Volvo trochę brakuje tchu.
Spalanie jest przyzwoite. W cyklu mieszanym, nawet w zimie, nie powinno przekroczyć 9,5 l ON na 100 km.
         XC60 to bez wątpienia wóz z własnym charakterem, a nie tylko zmniejszona kopia dużego SUV-a marki. Wygląda świetnie, jest dość przestronne i pewne na drodze.
Nie chciałbyś oddać go żonie…
 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl