Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8543 0.36% EUR 4.2698 -0.11%
USD 3.5866 0.60% CHF 3.6887 0.22%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Mocne w terenie

Data dodania 01-04-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 4209 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Ten wóz rozdaje karty w segmencie pojazdów dostawczych z napędem 4x4.
Świetnie radzi sobie w terenie, ma przestronną, praktyczną kabinę, a komfortu jazdy na utwardzonych drogach mógłby mu pozazdrościć niejeden szosowy dostawczak. Gdyby jeszcze cena była niższa...
 

Segment samochodów dostawczych 4x4 jest w Polsce stosunkowo niewielki, ale stale rośnie. Wybór ograniczony jest do kilku modeli; Fiata Ducato, Gazeli, Mercedesów Vito i Sprintera, Volkswagena Transportera oraz właśnie testowanego przez nas Iveco Daily.      
Iveco jest bez wątpienia najlepiej przygotowanym do pracy w terenie pojazdem. Nie dziwi to zresztą, bo pojazd zbudowano w ścisłej współpracy z włoską firmą Scam, producentem niskoseryjnych dostawczaków przeznaczonych do pracy w najcięższych warunkach. Daily 4x4 ma więc solidną ramę drabinową, sztywne mosty na resorach piórowych i amortyzatorach hydraulicznych podwójnego działania oraz trzy blokady mechanizmów różnicowych i reduktor.

Roboczy esteta
         Czteronapędowe, podwyższone Iveco 4x4, szczególnie na opcjonalnych, terenowych kołach (ogumienie 255/100 R16) wygląda bardzo estetycznie i rasowo. W tym samochodzie prawie wszystko podporządkowane jest jednak funkcjonalności. Efektowny zderzak z soczewkowymi lampami wykonany jest z trzech stalowych elementów. Staranowanie zlodowaciałej śniegowej zaspy czy gałęzi nie robi na nim wrażenia, a w razie poważniejszego uszkodzenia nie trzeba wymieniać całego zderzaka, tylko zniszczony element. Z przodu znajdują się też gniazda do montażu osprzętu np. wyciągarki, zamiatarki lub pługu śnieżnego. Wsiadanie do kabiny nie należy do łatwych czynności. Trzeba skorzystać ze specjalnego, rurowego stopnia podwieszonego pod nią, trochę brakuje drugiej poręczy, która ułatwiłaby wchodzenie. Wnętrze siedmioosobowej kabiny załogowej jest przestronne – wystarczy w niej miejsca dla całej ekipy rosłych budowlańców, nawet w grubej roboczej odzieży. Deska rozdzielcza ma nowoczesną linię, zestaw zegarów jest przejrzysty, najważniejsze przełączniki (np. blokady mechanizmów różnicowych) są pod ręką i łatwe do odnalezienia. Co ważne kabina jest łatwa do utrzymania w czystości. Kokpit, wykładzinę podłogi czy tapicerkę siedzeń szybko można oczyścić np. z błota. Uwagę zwraca staranne spasowanie elementów wykończeniowych. Przy pokonywaniu przeszkód terenowych czy szybszej jeździe polną drogą nie usłyszysz irytującego skrzypienia czy trzasków. Kabinę solidnie wyciszono. Podczas jazdy z prędkością 90 km/h po asfaltowej drodze, w przeciwieństwie do np. konkurencyjnej, choć znacznie tańszej Gazeli 4x4, hałas silnika i terenowego ogumienia jest stłumiony i nie przyprawi o ból głowy nawet subtelnych pasażerów. Sprężyste zawieszenie o dużym skoku lepiej niż w autach szosowych filtruje dziury w jezdni.

Skuteczny w terenie
        Włoski dostawczak 4x4 i jego konkurenci to pojazdy wykorzystywane najczęściej przez energetyków, leśników, strażaków, ekipy ratownictwa medycznego i budowlańców.
Po jazdach testowych w bardzo ciężkim terenie, można zaryzykować stwierdzenie, że Daily 4x4 oferuje im największe możliwości. Po pierwsze dlatego, że jego solidna, drabinowa rama jest wyjątkowo odporna na skręcanie, nawet pod maksymalnym obciążeniem. Po drugie, „włoch” ma duży prześwit (300 mm pod tylną osią na terenowym ogumieniu), sztywne mosty i kompletny terenowy arsenał; sztywne mosty (ze stabilizatorami) na trzypiórowych resorach i blokady wszystkich trzech mechanizmów różnicowych. Po trzecie, wóz ma bardzo mocy silnik – trzylitrowego turbodiesla common rail o mocy 176 KM, z maksymalnym momentem obrotowym 400 Nm. Nie brakuje mu więc tchu w trudnych sytuacjach. Wreszcie, po czwarte, moc jest przenoszona na koła (stale, 32 proc. na przód i 68 proc. na tył) poprzez sześciostopniową, manualną skrzynię biegów z połówkami i reduktorem.
W praktyce wóz jest bardzo przekonujący w terenie. Wysoka moc umożliwia pokonywanie stromych wzniesień (do 45 stopni), a wielostopniowa skrzynia pozwala na dobranie przełożenia, które umożliwia wydostanie się z opresji. Standardowe Daily, teoretycznie może brodzić w wodzie do głębokości 70 cm, jednak jak wiemy od kilku użytkowników tego wozu, pojazdem daje się pokonywać metrowe bajorka. Daily spokojnie radzi sobie z obciążeniem 1.200 kg, mimo że podawana przez producenta ładowność odmiany o DMC 3.490 kg wynosi 750 kg. Można też wybrać Daily 4x4 o DMC 5.500 kg lub zamówić do lżejszej wersji tylne zawieszenie od cięższego modelu.

Jakość kosztuje
       Iveco od lat znane jest z rozsądnego kalkulowania cen swoich produktów, Daily 4x4 do tanich nie należy. Za odmianę trzyipółtonową z brygadową kabiną trzeba wyłożyć równowartość trzech Gazel w podobnej specyfikacji. Włoski terenowy dostawczak przewyższa pojazd rosyjski pod każdym względem, jednak spora cena może być przeszkodą trudną  do pokonania dla części publicznych odbiorców.
 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl