Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Renia z Powerem

Data dodania 01-04-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 3694 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Renault Kerax w najnowszej wersji z 500-konnym silnikiem o poj. 12,8 l to silny budowlany gracz. Bez zmian w porównaniu z poprzednikiem pozostała solidna konstrukcja, wygodna szoferka i spore możliwości terenowe.

Kerax – budowlany model oparty częściowo na podzespołach szosowego Premium Route jest już z nami od 12 lat, właściwie bez poważnych zmian. Oczywiście producent kilkakrotnie go modernizował (ostatni raz przed dwoma laty), jednak tak długa obecność na rynku świadczy dobitnie, że Renault stawia na sprawdzone rozwiązania i nie eksperymentuje z pojazdami budowlanymi, w których najbardziej liczy się wytrzymałość. Kerax nie jest w Polsce popularnym podwoziem. Z jednej strony dzieje się tak dlatego, że mimo wytrzymałej budowy, ciężko jest mu się przebić z powodu przyzwyczajeń polskich użytkowników.
Z drugiej, do tej pory z całą pewnością brakowało mu mocnej odmiany. Od końca minionego roku można już zamawiać najnowszą wersję pojazdu z silnikiem o pojemności 12,8 l (Renault oznacza go jako DXi13) o mocach 460 i 500 KM. Wcześniej topowy Kerax wyciągał 450 KM z 11-litrowego silnika DXi11 - motor ten nadal jest oferowany. Mieliśmy okazję wypróbować 500-konnego Keraksa 8x4 w jednej z podkrakowskich kopalni odkrywkowych.

Budowlany twardziel
        Testowa wywrotka Renault to najsolidniejsza wersja Heavy, a więc ze wzmocnionymi resorami piórowymi tylnego wózka i grubszą ramą, pozwalającą na przenoszenie większych obciążeń. Podczas jazd testowych w kopalni doceniliśmy wysoki prześwit pojazdu, który z przodu wynosi 385 mm, z tyłu zaś o 15 mm mniej. Kerax miał napęd 8x4, dobrze radzący sobie z ciężką maszyną, której DMC na drogach publicznych wynosi 32 tony. Mimo zapuszczania się w najróżniejsze rejony
kopalni odkrywkowej ani razu nie udało nam się zakopać, chociaż przyznać trzeba, że nie zbaczaliśmy z dróg technologicznych, z których na co dzień korzystają 40-tonowe Biełazy. Jednak to, co najbardziej nam się podobało to nowy silnik o mocy 500 KM, który w testowej wywrotce sprzęgnięty został ze zautomatyzowaną skrzynią biegów Optidriver Plus. Co ciekawe, tego typu skrzynia polecana jest przez producenta przede wszystkim dla kierowców z mniejszym doświadczeniem, którzy ze względu na jego brak często zbyt szybko zużywają układ przeniesienia napędu pojazdów z manualnymi skrzyniami. Obsługiwana przez sterownik przekładnia w ogóle nie posiada pedału sprzęgła, co mocno upraszcza jej obsługę. Skrzynia Renault zdecydowanie rwie do przodu i to nawet ze sporym ładunkiem (my załadowaliśmy 10 ton kruszywa), ale raczej wtedy, gdy korzystamy z manualnej zmiany przełożeń. Skrzynię Optidriver Plus obsługuje się za pomocą dźwigienki pod kierownicą.

        Testowa wywrotka ma także tytułowy „pałer”, a dokładnie „Power”, bo tak nazywa się funkcja pozwalająca kręcić silnik powyżej ekonomicznych obrotów, bez zmiany przełożenia na wyższe. „Pałer” aktywuje się pedałem gazu, który jest dwustopniowy – genialne rozwiązanie. Wystarczy mocniej wcisnąć pedał i mamy do dyspozycji dodatkową moc.

Komfort na budowie
       Kilkugodzinna praca konstrukcyjnym Keraksem nie powoduje zmęczenia. Wywrotka mimo mechanicznego zawieszenia całkiem komfortowo resoruje, pochwalić trzeba także ciszę jaka panuje w kabinie. Duży wpływ ma na to także wygodna i obszerna szoferka. Testowy pojazd wyposażony został przez producenta w kabinę Global, która jest największą szoferką montowaną w Keraksie. Trudno znaleźć na rynku kabinę z podobną ilością miejsca za siedzeniami, gdzie można przechowywać przedmioty przydatne na budowie np. kalosze. Testówka miała także boks montowany na tunelu silnika, który wyposażono w schowki i podstawki na napoje – idealna rzecz, dla kogoś kto nie chce, aby różne przedmioty przewracały się po kabinie.
Renault od początku produkcji stawia na dość futurystycznie wyglądające zegary, nie wszystkim się to podoba, ale jest czytelne. Dobrym rozwiązaniem jest duży obrotomierz umieszczony na środku tablicy wskaźników. Sama obsługa pojazdu również została dopracowana. W kategorii „komfort szoferki” Kerax bez wątpienia jest w klasowej czołówce, lepszy jest chyba tylko DAF CF.
Szkoda tylko, że za klimatyzację w którą wyposażona była nasza testówka trzeba dopłacać.

Lejkowa zabudowa
        Renault od lat promuje w swoich pojazdach testowych solidne niemieckie zabudowy. Tak samo było w przypadku testowego 500-konnego Keraksa. Rynnę wykonała w tym wypadku firma Meiller Kipper i była to zabudowa typu half-pipe, o niewielkiej wadze 4,1 tony. Naszą uwagę zwróciło świetne wykonanie kipra zabudowanego na Renaulcie. Niemiecki producent poleca zabudowy typu half-pipe głównie do pracy przy asfalcie, gdzie duże znaczenie ma konstrukcja ograniczająca przywieranie materiału do ścian. Zabudowa rynnowa ma także i tę zaletę, że ma mniej spawów od standardowego kipra i co za tym idzie mniejsza jest liczba miejsc narażonych na korozję.
 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl