Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Eliminacja ruchów Y

Data dodania 19-01-2010
Autor Adam Włodarz
Zdjęcia T&M
Czytano 2241 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Najbardziej nowatorskim elementem ładowarki Ahlmann AS90 jest obrotowy wysięgnik, który pozwala jej ładować wywrotki bez  konieczności manewrowania. Ale to nie jedyny nietypowy element konstrukcji tej maszyny – jest w niej bowiem mało  wszechobecnej dzisiaj w maszynach budowlanych elektroniki.

Francuska firma Mecalac-Ahlmann od lat produkuje nietypowe maszyny przeznaczone przede wszystkim dla firm, które  wykonują prace na niewielkich przestrzeniach. Mecalac oferuje koparki, zarówno kołowe, jak i gąsienicowe, Ahlmann zaś zajmuje się produkcją ładowarek. Firma wytwarza dwa ich rodzaje – serię AF/AX, która ma klasyczną budowę z przegubową ramą oraz serię AS wyposażoną w obrotowy wysięgnik i sztywną ramę ze wszystkimi kołami skrętnymi. Seria AS składa się z siedmiu rodzajów maszyn o masie operacyjnej od 4,2 do 15 t. My mieliśmy możliwość sprawdzić działanie średniego pod względem wielkości modelu o oznaczeniu AS90, którego masa operacyjna wynosi 6,1 tony. Nasza maszyna była zwykłą wersją, w ofercie firmy znajduje się jednak także jej odmiana z teleskopem, którą oznaczono dodatkową nazwą Tele i która ma o 1,1 tony większą masę operacyjną.


Nietypowy wysięgnik


Tym, co najbardziej wyróżnia opisywaną ładowarkę jest właśnie jej obrotowy wysięgnik. Jest to patent firmy, którego nie  spotkamy w maszynach innych producentów. Ahlmann określa go nazwą System 180, co ma uzasadnienie, bowiem wysięgnik ładowarki może obracać się właśnie w zakresie 180 stopni – 90 stopni w prawo i tyle samo w lewo. Jakie korzyści daje takie rozwiązanie? Przede wszystkim eliminuje ono typowy ruch ładowarki przegubowej w kształcie litery „Y” podczas załadunku i przemieszczania mas ziemnych. Ahlmann potrafi bowiem ładować i rozładowywać poruszając się ruchem prostolinijnym. Oczywistym jest więc, że ta niewielka kompaktowa ładowarka predestynowana jest do operowania na niewielkich   przestrzeniach. W praktyce często zamawiają ją klienci, którzy pracują w miastach i przy remontach dróg. Oprócz korzyści  przestrzennych nie bez znaczenia są także oszczędności na oleju napędowym – ładowarka może wykonywać standardowe cykle bez dodatkowego manewrowania na boki. Co ciekawe, także dzięki sztywnej ramie, udźwig maszyny na boki jest nawet większy niż ten w przód. Ze standardową łyżką o pojemności 0,9 m sześc. udźwig w przód wynosi tutaj 3.240 kg, na boki zaś po 3.660 kg. Klasyczna rama oznacza także bardzo dużą stabilność podczas przemieszczania łyżki na boki i to bez użycia  stabilizatorów.

 

Silnik jak w traktorze


Rzadkością już dzisiaj są silniki chłodzone olejem, w Ahlmannie zaś pracuje sprawdzona, turbodoładowana jednostka Deutza o czterech cylindrach, chłodzona właśnie w ten sposób. Silnik dysponuje mocą 73 KM, która osiągana jest przy 2.500 obr./min i maksymalnym momentem obrotowym 241 Nm przy 1.650 obr./min. Takie parametry w zupełności wystarczają, by niewielka maszyna pracowała sprawnie i nie spalała zbyt dużej ilości paliwa. Standardowo opisywanym Ahlmannem rozpędzić można się do prędkości 20 km/h (maszyna ma komplet lamp wymaganych przepisami, umożliwiających jej przemieszczenie się po drogach publicznych), zaś opcjonalnie można wyposażyć ją w przekładnię pozwalającą na jazdę z większymi prędkościami. Opcje przewidują 30 i 40 km/h i skierowane są przede wszystkim dla firm remontujących autostrady. Ahlmann zaskakuje także niewielką ilością elektroniki, co prawda w jego kabinie znaleźć można dżojstik sterujący pracą wysięgnika, ale już np. zamiast  modnych elektronicznych zegarów w maszynie zastosowano tradycyjne analogowe. Nie ma tu także „wodotrysków” w rodzaju systemów diagnostycznych w czasie rzeczywistym opartych na szynach przesyłu danych CAN, które jak wiadomo są szybkie, ale niestety również kapryśne. Poza tym kabina maszyny zasługuje na najwyższą notę, przede wszystkim ze względu na dużą ilość przestrzeni, którą znajdziemy w środku, co niestety nie jest standardem w ładowarkach tej wielkości. Pochwalić należy także świetną widoczność z wnętrza.


Prostota bez braków


Mimo dość prostej budowy producent przewidział do Ahlmanna sporą ofertę osprzętu. Dzięki osprzętowi maszyna może kopać i czyścić rowy, pracować jako niewielki dźwig, wózek widłowy, napełniać worki z piaskiem przy wzmacnianiu wałów  przeciwpowodziowych, a także rozbijać głazy i płyty betonowe rzecz jasna przy pomocy młota hydraulicznego. Maszyna może również odgarniać śnieg i czyścić koryto rzeki lub kanału, oczywiście pracując w linii prostej...


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl