Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.9383 0.05% EUR 4.3195 0.32%
USD 3.7200 -0.27% CHF 3.7577 0.06%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Scania Restyling

Data dodania 03-11-2009
Autor Dominik Woch
Źródło T&M
Czytano 4132 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

 Scania odświeżyła pojazdy topowej serii R. Po pięciu latach obecności na rynku „erka” otrzymała zrestylizowaną kabinę i udoskonaloną zautomatyzowaną skrzynię biegów Opticruise. Poprawiono też rozłożenie osprzętu na ramie, dzięki czemu wóz może być wyposażony w zbiorniki o większej pojemności. 

Przypomnijmy: Scanie serii R oferowane są na rynku od pięciu lat. Wyprodukowana w liczbie około 200.000 egzemplarzy „erka” powstała na bazie pojazdów serii 4, które debiutowały w 1996 r. Modyfikacje wprowadzone wraz z debiutem R były jednak tak gruntowane, że producent zdecydował się nawet na zmianę nazewnictwa. Seria R otrzymała prestiżowy tytuł Truck of the Year 2005. Zasłynęła też jako jedyna na rynku ciężarówka z silnikami spełniającymi normę Euro 5 dzięki technologii recyrkulacji spalin EGR. Przez pewien czas „erka” z potężnym silnikiem V8 o mocy 620 KM dzierżyła też tytuł najmocniejszej seryjnie produkowanej ciężarówki na Starym Kontynencie.

Szoferka zRestylizowana 

Odświeżoną „erkę” poznamy przede wszystkim po zrestylizowanej szoferce. O gustach się nie dyskutuje, ale w naszej ocenie „wyostrzenie” atrapy chłodnicy i zderzaka szwedzkiej długodystansówce nie wyszło na dobre. Cała bryła kabiny zachowała bowiem swoje udane skądinąd, obłe kształty. Całość wygląda więc teraz nieco niespójnie i przywodzi na myśl (o zgrozo!) chińskie podróbki Scanii czyli pojazdy produkowane na licencji Steyra i wyposażane w kabiny nawiązujące wyglądem do samochodów renomowanej szwedzkiej marki. Producent zapewnia, że stylizacyjny retusz przyczynił się do zmniejszenia oporów powietrza opływającego kabinę, jednak nie podaje w jakim stopniu. Nadkola są standardowo lakierowane w kolorze kabiny, podobnie jak osłony międzyosiowe o nowym kształcie, co według Scanii zapewnia redukcję spalania o 0,6 proc. Zostawmy jednak wygląd zewnętrzny. Bez wątpienia pozytywne zmiany zaszły bowiem wewnątrz kabiny. Dzięki zastosowaniu nowych materiałów wykończeniowych o cieplejszej kolorystyce szoferka stała się bardziej przytulna. Może to jeszcze nie poziom DAF-a czy Volvo, ale widoczny jest postęp. Za fotelami pojawiła się nowa leżanka z mechanizmem regulacji twardości oraz sprężynami kieszeniowymi. Jak to w Scanii, szerokość leżanki jest regulowana i może wynosić 730 lub 900 mm.

Opticruise bez sprzęgła

Zautomatyzowana skrzynia Opticruise, która jako jedyna na rynku tego typu przekładnia miała pedał sprzęgła (trzeba było wciskać go przy ruszaniu i zatrzymywaniu), została go pozbawiona. Czy był to dobry krok - czas pokaże. Wielu kierowców ceniło bowiem Opticruise za możliwość tak łagodnego ruszania jak w przypadku aut z manualną skrzynią. Scania uważa jednak, że udoskonalona skrzynia przypadnie do gustu wielu użytkownikom. Po pierwsze zmiana biegów ma być teraz szybsza, bo sprzęgło nie jest na stałe załączone (przekładnia pracuje tak wyłącznie w trybie awaryjnym). Nowe oprogramowanie wraz z czujnikami sprawia, że wóz przy wjeździe na wzniesienie wcześniej redukuje przełożenie. Czujniki na podstawie informacji o obciążeniu samochodu i nachyleniu drogi dobierają najwłaściwsze przełożenie do ruszania, natomiast przy hamowaniu z niewielkiej prędkości, np. przy dojeżdżaniu do skrzyżowania skrzynia nie włącza sprzęgła tylko po kolei redukuje biegi. Jest też coś, co teoretycznie powinno przekonać wielu sceptyków zautomatyzowanych skrzyń. Przekładnia, na podstawie różnicy prędkości kół osi przedniej i napędzanej rozpoznaje, że wóz ma problem z ruszeniem. W takiej sytuacji puszczenie pedału sprzęgła skutkuje natychmiastowym wyłączeniem sprzęgła, co umożliwia rozkołysanie pojazdu i wydostanie się z opresji. Dla tych, których to jednak nie przekonuje Scania nadal oferuje Opticruise z... tradycyjnym pedałem sprzęgła. „Automat” Scanii dostępny jest w odmianach o 8, 12 lub 12+2 przełożeniach. Przy wyborze tej skrzyni, pojazd standardowo otrzymuje funkcję hill-hold, ułatwiającą ruszanie pod górę.

Instruktor stale na pokładzie

O pozytywnym wpływie szkoleń w zakresie doskonalenia techniki jazdy nie trzeba nikogo przekonywać, jednak jak wiadomo pamięć ludzka jest ulotna więc efekt szkolenia kierowcy z instruktorem z czasem słabnie. Wychodząc z takiego założenia Scania wyposażyła zmodernizowaną „erkę” w elektronicznego „instruktora” Scania Driver Support. SDS ma cztery podstawowe cechy: zdolność przewidywania – określaną na podstawie analizy czasu i siły przyspieszeń i opóźnień oraz odstępów pomiędzy nimi, sposób pokonywania wzniesień – oceniany na podstawie częstotliwości używania pedału gazu i wykorzystywania bezwładności pojazdu, dobór biegu – właściwy z punktu widzenia ekonomii jazdy, dokonywany w odpowiednim zakresie obrotów, użycie hamulców – na podstawie częstotliwości i intensywności używania hamulców zasadniczych oraz dodatkowych.Komunikaty systemu wyświetlane są na głównym ekranie ciekłokrystalicznym. To zalecenia, oceny i pochwały. Jak podaje Scania, przeprowadzone przez nią testy wykazały, że SDS przyczynia się do redukcji zużycia paliwa do 10 proc. Taki wynik, o ile uda się go uzyskać, mógłby oznaczać oszczędność niemałej kwoty w ciągu roku. Produkcja zmodernizowanej Scanii R właśnie rusza, podobnie jak przyjmowanie zamówień. Podobne modyfikacje przeszły samochody z szoferką G.


 

 


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl