Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Umiesz liczyć? Licz na STASa

Data dodania 02-04-2010
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 3354 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Belgijska firma Stas to europejski lider w produkcji naczep ze stopów aluminium. Oferuje naczepy nowoczesne, lekkie i  wykonane z wyjątkową starannością, w dużej mierze przez roboty. Tak jak wszyscy producenci w tej branży, Stas również odczuwa  skutki kryzysu gospodarczego, jednak wszystko wskazuje na to, że wyjdzie z dołka obronną ręką.

To przede wszystkim zasługa produktów; lekkich, ekonomicznych w eksploatacji, długowiecznych i pozwalających na korzystną odsprzedaż. Stas wciąż chętnie wybierany jest przez przewoźników nie będących na bakier z rachunkami.

Renoma, która pozwala przetrwać

W głównym zakładzie produkcyjnym Stas w Waregem, wraz z ekipą firmy Gizo Trucks & Trailers – polskiego importera naczep Stas, pojawiamy się w marcowy poranek. Humory dopisują również przedstawicielom fabryki, mimo że ruch u nich narazie  niewielki. To oczywiście efekt osłabienia koniunktury na nowe środki transportu, jednak nie tylko. W fabrykach Stas nawet w  okresie prosperity ruch jest mniejszy niż u innych producentów ze względu na wysoki stopień zautomatyzowania produkcji, co przekłada się na mniejszą liczbę zatrudnionych pracowników. Robotyzacja fabryki rozpoczęła się w 2006 roku – dziś belgijska  firma jest europejskim liderem w tej dziedzinie. 90 proc. procesu produkcji naczepy wywrotki odbywa się automatycznie.  Trzeba przyznać, że wygląda to imponująco; pracownik tylko ustawia robota, który wykonuje za niego czynność. Robotyzacja ma  wiele zalet; duża szybkość, precyzja, powtarzalność, niskie koszty. Efektem ubocznym zastosowania robotów było zmniejszenie liczby oferowanych modeli naczep wywrotek z około 220 do około 40 modeli, jednak to normalne zjawisko przy transformacji zakładu z  manufaktury w fabrykę. Dużo ważniejsza jest wysoka jakość i niskie koszty, pozwalające na oferowanie produktów w rozsądnych cenach, co jest szczególnie ważne w ciężkich czasach. Nowoczesna konstrukcja, wysoka jakość, akceptowalna cena i renoma produktów Stas sprawiły, że 2009 rok belgijski producent zamknął wyprodukowaniem ponad  2.000 pojazdów, co było wynikiem tylko o kilkaset egzemplarzy gorszym niż w 2008 r. – Nie ukrywamy, że niezły wynik za 2009  rok to również efekt zamówień złożonych w 2008 roku, ale na szczęście po wyraźnym osłabieniu koniunktury w pierwszej  połowie 2009 r., od października, listopada 2009 r. oberwujemy wzrost liczby zapytań o naczepy. Wszystko wskazuje więc na to, że sytuacja powoli się stabilizuje, a rynek będzie systematycznie rósł – mówią z optymizmem przestawciciele fabryki Stas.

Opływowe i z ruchomą podłogą

Na przestrzeni kilku ostatnich lat gros produkcji Stasa stanowią naczepy wywrotki (ok.4/5 całej produkcji) oraz naczepy samowyładowcze z tzw. ruchomą podłogą. W tym roku poszczególne linie naczep otrzymały nowe nazwy; BS (poprzednio TP), M (OSL), Bv (OP-V), Bx (TPX), V (OP), MF (ZL). Jednymi z najczęściej wybieranych przez klientów naczep są pojazdy rodziny Bx, czyli aluminiowej konstrukcji wywrotki halfpipe. To wywrotki segmentu do 40 m sześc. pojemności. Wykonane niemal w  całości z aluminum charakteryzują się bardzo niską masą własną, od 4.600 kg, wysoką wytrzymałością (np. podłoga  wykonywana jest z grubej na 8 mm blachy z najtwardszego z dostępnych na rynku stopu 5383 H34) i konstrukcją  uwzględniającą m.in. opory jakie naczepa stawia powietrzu. Rynna jest węższa z przodu i rozszerza się ku tyłowi. Znacznie  \ułatwia to rozładunek, wpływa na równomierne wycieranie się podłogi i zmniejsza spalanie zestawu. Producent deklaruje, że nawet o 2,5 l ON na 100 km w porównaniu do zestawu z tradycyjną stalową wywrotką o podobnej pojemności. Kolejną specjalnością zakładu są wysokokubaturowe naczepy samoowyładowcze z ruchomą podłogą. Produkowane są w należących do Stas Group zakładach Alutrailer, oddalonych o 40 km od Waregem. Tzw. ruchome podłogi są znacznie większe od naczep Bx – najczęściej mają pojemność 92 m sześc. Służą przeważnie do transportu ładunków sypkich, trocin, śmieci i towarów spaletyzowanych. Nadwozie o długości wewnętrznej 13.500 mm wykonane jest ze stopu krzemowo-aluminiowego. Co ciekawe, jego wysokość wynosi 2.650 mm z przodu oraz 2.825 mm z tyłu. Ruchomą podłogę RF III, ułatwiającą załadunek i rozładunek, dostarcza m.in. amerykański koncern Keith Walking Floor. Przystosowana do wjazdu wózka widłowego podłoga składa się z 24 aluminiowych, żebrowanych płyt. Każda z nich ma grubość 5 mm i przyspawane końcówki kątowe (45 stopni). Rama ma wzmocnienia przy miejscach mocowania osi. Cały pojazd waży bez ładunku około 7.600 kg, natomiast techniczna ładowność wynosi 28.400 kg.

V-Streamline i projektanci Giugiaro

Stas jako jeden z czołowych producentów naczep na Starym Kontynencie ma ambicje wyznaczania trendów. Jednym z  przykładów jest naczepa przyszłości V-Streamline. Dzięki zastosowanym w niej nowoczesnym rozwiązaniom technicznym V-Streamline jest bezpieczniejszy w przypadku kolizji z mniejszymi pojazdami (osłony boczne kół i podwozia) i stawia mniejsze opory powietrzu, a przez to jest cichszy i zapewnia redukcję spalania o minimum 8 proc. (do nawet 15 proc. ). Przy rocznym przebiegu na poziomie 100.000 km daje to ok. 3.500 euro oszczędności, co po siedmiu latach pozwala zaoszczędzić niebagatelną kwotę 24.500 euro. Nad stylistyką naczepy pracowali m.in. młodzi projektanci słynnego biura projektowego Giorgetto Giugiaro, którzy przez sześć miesięcy każdego roku odbywają praktyki w fabryce Stas.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl