Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8277 -0.80% EUR 4.2930 0.22%
USD 3.5821 -0.17% CHF 3.7264 -0.30%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Zdzieranie skóry

Data dodania 23-08-2010
Autor Jacek Dobkowski
Zdjęcia T&M
Czytano 2011 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Pikapy – ceny zabudów oferowanych przez autoryzowanych dilerów samochodów przyprawiają o zawrót głowy. Kawałek wyprofilowanego plastiku z zamkiem (zacinającym się, co wiemy z testów) kosztujący 16.230 zł brutto to gruba przesada. A tyle trzeba dać w salonie Mitsubishi za tzw. fullboksa do długiego L200 z podwójną kabiną. Co ciekawe, bardzo podobny fullbox u importera zabudów z Tajlandii ma cenę 5.800 zł, czyli w przybliżeniu trzy razy mniejszą!

Nie tylko plastikowe dodatki są stanowczo za drogie. Za metalową pokrywę zasłaniającą pakę, do tego samego L200 żądają w salonie 8.716 zł. Polski, niezależny producent z Bielska-Białej proponuje aluminiowe pokrywy już od 2.440 zł i to razem z montażem. Za 3.500 zł, także z montażem, może być ona dwuczęściowa, otwierana na boki, czego w akcesoriach Mitsubishi nie znajdziemy w ogóle. Trzy Diamenty są tylko przykładem, taka sama sytuacja dotyczy innych importerów pikapów. Przykładowo plandeka do Forda Rangera kosztuje w salonie 1.830 zł, natomiast u polskiego producenta jedną trzecią tej kwoty. Wprawdzie przed trzema laty importer SsangYonga proponował zabudowę płaską bądź wysoką w cenie Actyona Sports, ale to chlubny wyjątek. Importer już nie istnieje. Obecnie nakładki albo rolety mają seryjnie jedynie wypasione wersje Forda Rangera – Wildtrak. Niektóre marki proponują pakiety składające się z zabudowy i kilku innych elementów. Isuzu wylicza, że przy zakupie zestawu Hard Top Pack do D-Maksa oszczędza się 3.320 zł. Cóż, i tak trzeba rozstać się w salonie z 13.390 zł. Toyota w przypadku pakietów Off-Road do Hiluksa kusi korzyścią 2.196 zł. Tłumaczenia przedstawicieli importerów, że liczy się wzór i lakierowanie (Mitsubishi), albo że są to wyroby powstające w skomplikowanym procesie technologicznym, przystosowane do pracy w ciężkich warunkach (Isuzu) nie przekonują do końca. Z pewnością wytworzenie zabudowy, tak jak jachtu z laminatów, jest pracochłonne. Dużo rzeczy robi się ręcznie. Ale nie ulega wątpliwości, że zabudowy w salonach mogłyby kosztować kilkadziesiąt procent mniej. Każdy i tak by na nich zarobił – producent, importer samochodów i diler. A tak, mamy nie zarabianie, ale zdzieranie skóry!


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl