Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.8002 0.44% EUR 4.1980 0.42%
USD 3.4401 0.71% CHF 3.5158 0.59%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Poniżej 5zł

Data dodania 13-07-2011
Autor Jacek Dobkowski
Zdjęcia T&M
Czytano 1813 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Litr oleju napędowego do końca września nie powinien kosztować w detalu więcej niż 5 złotych. Mało tego, eksperci są zdania, że średnie krajowe ceny w lipcu (4,90 zł/l) powinny być niższe od czerwcowych (4,95 zł/l). Przewidywania są więc pocieszające i niezwykłe. Wakacje, wzmożony ruch, a tu „napęd” nie drożeje, wręcz tanieje.

Bo drożej już było. Psychologiczna bariera 5 zł/l została złamana przed kilkoma miesiącami. Najgorzej sytuacja wyglądała na początku maja 2011, kiedy przeciętnie na litr ON wydawaliśmy 5,08 zł. – W pierwszej połowie roku nałożyły się dwa niekorzystne czynniki, umocnienie się kursu dolara i wzrost cen ropy naftowej, określanej w tej właśnie walucie – ocenia Krzysztof Romaniuk, dyrektor ds. analiz rynku paliw w Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) w Warszawie. – Od kilku tygodni tendencja jest odwrotna. Marże na oleju napędowym „odbudowały się” i obecnie nie ma na nie nacisku ze strony operatorów paliwowych, a ceny hurtowe spadają. Pragnę zauważyć, że na ten spadek detaliści reagują z opóźnieniem około dwóch tygodni. Podwyżki są wprowadzane w życie szybciej - dodaje. Dwa najważniejsze powody to spowolnienie światowej gospodarki oraz brak zgody wewnątrz OPEC, organizacji importerów ropy, co do ograniczenia wydobycia. Dolar ustabilizował się, ale wiele zależy od sytuacji w Grecji. Czy rząd przyjmie reformy i jak na to zareaguje ulica? Rafał Zywert, analityk rynków terminowych BM Reflex z Łodzi zwraca uwagę na znaczny spadek notowań ropy w ostatnim okresie, także cen produktów gotowych oraz hurtowych w naszym kraju. Jednak w prognozach należy być ostrożnym. – Czynnikami ryzyka pozostają: sezon huraganowy w USA, sytuacja strefy euro i wydarzenia geopolityczne w Afryce północnej i na Bliskim Wschodzie (wojna domowa w Libii i wstrzymane dostawy  libijskiej ropy). Wzrost akcyzy na ON na razie nie grozi. Na razie, to znaczy do początku 2012 – mówi R. Zywert. Dyrektor Romaniuk z POPiHN przypomina, że wtedy Polska będzie musiała podnieść ten podatek z obecnych 302 euro na 1.000 litrów do 330 euro. Wynika to z zobowiązań przyjętych przez Polskę w okresie przedakcesyjnym.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl