Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7662 0.55% EUR 4.2419 0.17%
USD 3.5965 0.02% CHF 3.6266 0.00%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Przyjemne ciepełko

Data dodania 05-12-2009
Autor Jacek Dobkowski
Zdjęcia T&M / Producenci
Czytano 3618 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Wsiadanie w jesienne i zimowe poranki do wyziębionej kabiny ciężarówki, autobusu czy maszyny nie zalicza się do przyjemności. Do tego jeszcze to uciążliwe skrobanie szyb zgrabiałymi z chłodu dłońmi. Brr! Można temu zaradzić montując ogrzewanie postojowe. Wtedy przychodzimy do pojazdu, który już ma odmrożone szyby, zajmujemy miejsce w ciepłym wnętrzu i.... do roboty.

Generalnie są dwa rodzaje takiego ogrzewania – niezależne od jednostki napędowej, zwane powietrznym oraz wodne, czyli włączone w układ chłodzenia silnika cieczą. Wodne i powietrzne ogrzewanie typu Webasto może korzystać z tego samego paliwa i z tego samego zbiornika co silnik, czyli przeważnie z oleju napędowego. Na rynku są także urządzenia na prąd z sieci. Każde z nich dobrze spełnia swoje zadanie, o ile zostało właściwie dobrane do typu, rozmiarów, warunków użytkowania samochodu czy maszyny. Zakup dodatkowego ogrzewania zwróci się w ciągu roku a nawet szybciej. Ceny przykładowych urządzeń prezentujemy w tabeli. Ciekawostką jest informacja, że firma Webasto na polskim rynku wprowadziła „Gorącą Ofertę” i „Mini Ofertę” w których użytkownik od 3.999zł brutto może mieć już zainstalowane ogrzewanie wodne w swoim samochodzie osobowym. „Mini Oferta” trwa jedynie do końca roku. Pełna lista modeli samochodów objętych promocją na  www.ogrzewania.pl W większych pojazdach, takich jak ciężarówki, ciągniki siodłowe, samochody specjalistyczne, samochody służb miejskich, kampery, dostawczaki a także w wózkach widłowych, na łodziach i jachtach sprawdza się przede wszystkim wydajne i oszczędne ogrzewanie powietrzne. Jest wręcz niezbędne w samochodach, w których kierowcy czy załoga musi spać. W naszym klimacie przez około 150 dni w roku słupek rtęci spada poniżej 5 stopni Celsjusza. Ponad połowa z tych dni jest mroźna, nie wspominając już o nocach. Poza oczywistymi korzyściami związanym z pracą w bardziej komfortowych warunkach, ogrzewanie powietrzne jest opłacalne ekonomicznie. Fachowcy ze Skylark Polska w Warszawie, autoryzowanego dilera Eberspächer i Centrum Serwisowego Webasto podają, że na samym oleju napędowym, w przypadku dużej ciężarówki, można zaoszczędzić rocznie około 10 tysięcy złotych. To efekt stosowania ogrzewania postojowego przez 750 godzin zamiast pracy silnika na wolnych obrotach podtrzymującej działanie fabrycznego ogrzewania. Wyliczenia te nie uwzględniają wzmożonego zużycia silnika ani kwestii ekologicznych. Poza tym zyskuje się na czasie, bo nie trzeba tracić cennych minut na męczące oczyszczanie szyb ze śniegu i skrobanie lodu. Bezpośrednio wiąże się z tym bezpieczeństwo – przejrzyste, niezaparowane szyby gwarantują bezproblemową obserwację drogi.


Ekstra dmuchawa


Zasada działania powietrznego ogrzewania postojowego jest prosta. Chłodne powietrze jest zasysane z kabiny (w niektórych rozwiązaniach z zewnątrz), a po ogrzaniu kierowane do wnętrza pojazdu. Tego rodzaju agregaty zużywają niewiele paliwa, dostarczają ciepło zaraz po ich włączeniu i odznaczają się cichą pracą. W większości przypadków nie trzeba zakładać oddzielnego zbiornika. Pompa zasysa paliwo z baku pojazdu. Instalacje mogą być montowane w kabinie, w przestrzeni ładunkowej lub pod pojazdem. Agregaty nie zajmują dużo miejsca. Najmniejsze urządzenia mają gabaryty zbliżone do kobiecych torebek, a największe do średnich toreb podróżnych. Ich masa waha się od niecałych trzech do kilkunastu kilogramów, a więc mniej niż torby wypchane bagażami. Specjalny zegar pozwala zaprogramować godzinę włączenia. Poza prostym timerem są modele oferujące przykładowo siedmiodniowe zegary z trzema różnymi czasami włączania i czasu pracy. Niektóre agregaty posiadają dodatkowe możliwości: zdalne włączanie i wyłączanie z odległości nawet do kilometra albo funkcję przewietrzania przydatną w cieplejsze dni.


Na gaz


Zazwyczaj ogrzewania powietrzne pracują na „ropie”. Niemiecka firma Truma specjalizuje się natomiast w ogrzewaniach gazowych. Gaz jest pobierany z butli 5 kg lub 11 kg albo ze zbiornika LPGLPG względnie CNG w samochodzie. Urządzenia charakteryzują się cichym działaniem. Gaz spala się bezwonnie i czysto, bez dymienia. Sprawność jest bardzo wysoka, sięga 97 procent. A ekstremalnie niskie temperatury nie stwarzają problemu, gdyż ogrzewania gazowe bez problemu funkcjonują nawet przy minus 35 stopniach, pod warunkiem stosowania odpowiedniego gazu.

 

Podgrzany silnik


Ogrzewanie wodne jest przeznaczone przeważnie do mniejszych pojazdów, osobowych, dostawczych. Agregat grzewczy jest wpięty między silnik a nagrzewnicę, czyli w obieg cieczy chłodzącej, określanej popularnie jako „woda”. To nader rozpowszechniona językowa pozostałość sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy płyny chłodzące były jeszcze mało rozpowszechnione. Agregat podgrzewa ten płyn a następnie za pomocą fabrycznej nagrzewnicy i układu ogrzewania tłoczy ciepłe powietrze do wnętrza pojazdu. A więc motor jest wstępnie podgrzany, lepiej przygotowany do jazdy. Na początku podróży zużywa się mniej i mniej spala, niż gdyby startował zupełnie na zimno. Niższy jest poziom emisji spalin. Ciekawą odmianę ogrzewania wodnego proponuje norweska Defa. Instalacja jest zasilana nie ze zbiornika paliwa auta, ale z zewnętrznej sieci elektrycznej 230 V. Kolejna istotna cecha to modułowa budowa pozwalająca dopasować system Defa WarmUp do  indywidualnych potrzeb użytkownika.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl