Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić ustawienia plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij
Giełda Maszyn Budowlanych
Kursy walut - PLN
GBP 4.7527 0.47% EUR 4.1712 0.04%
USD 3.4084 0.14% CHF 3.5396 -0.21%

REKLAMA

  • Aktualny numer:
Trucks&Machines
baunet.pl na targach
BAUMA 2010
więcej
 

Nie kupuj! Pożycz!

Data dodania 05-01-2011
Autor Dominik Woch
Zdjęcia T&M
Czytano 2728 razy
  Zobacz galerię zdjęć artykułu

Polskie firmy budowlane coraz chętniej, zamiast kupować, wynajmują maszyny budowlane. Wypożyczanie sprzętu, zyskało na popularności w czasie kryzysu gospodarczego, jednak ma niepodważalne atuty również w okresie prosperity.

Wynajem sprzętu budowlanego to stosunkowo nowa usługa na polskim rynku. Przedsiębiorcy przekonują się do niej stopniowo, tak jak kilka lat wcześniej do leasingu sprzętu. Wiadomo, duża część przedsiębiorców preferuje posiadanie maszyn na własność, traktując je nie tylko jako narzędzia do wykonywania określonych zadań, ale również swoistą lokatę kapitału na gorsze czasy. W ostatnich latach maszyny budowlane przeżywały okres intensywnego rozwoju. Pojawiły się zupełnie nowe ich typy, a niemal każdy z tradycyjnych typów maszyn przeżył rewolucję technologiczną. Współczesny sprzęt do prac budowlanych jest już zupełnie inny niż ten sprzed choćby 20 lat. Rewolucje i ewolucje techniczne nie pozostały jednak bez wpływu na cenę. Dzisiejsze maszyny są drogie, a wzrost cen usług nie rekompensuje całkowicie wzrostu cen maszyn, co jest efektem dużej konkurencji na rynku firm budowlanych.

Bez zobowiązań

Niedawny kryzys, którego echa wciąż odczuwa gospodarka, zmienił podejście wielu przedsiębiorców do kwestii pozyskiwania maszyn. Część firm wykorzystujących maszyny budowlane, wobec zaostrzenia procedur finansowania przez banki i firmy leasingowe, nie mogła otrzymać kredytu czy finansowania na potrzebną maszynę. To pchnęło przedsiębiorstwa w stronę wypożyczalni sprzętu, bo przecież zawarte kontrakty zobowiązują, a klienta nie interesują problemy firmy budowlanej z pozyskaniem finansowania. Po pewnym czasie, wielu klientów przekonało się do wypożyczalni: – Poza miesięczną ratą, która jest wyższa niż gdybym wyleasingował sprzęt, widzę teraz same zalety wynajmu – mówi jeden z korzystających z usług dużej wypożyczalni przedsiębiorców. – Przy wynajmie na kilka miesięcy dostałem rabat, kiedy maszyna uległa awarii na skutek naturalnego zużycia, wypożyczalnia szybko dostarczyła mi sprawną, zastępczą, wreszcie po kilku miesiącach oddałem maszynę dla której nie miałem już pracy i wypożyczyłem inną, dla której pojawiło się nagle sporo pracy. Dla mojej niewielkiej firmy to korzystniejsze niż trwający latami leasing, bo chociaż wynajem jest droższy, to nie wiąże się zaciąganiem długoletnich zobowiązań – argumentuje.

Wielcy i mniejsi

Na polskim rynku wynajmu maszyn budowlanych działa kilkadziesiąt firm. Są wśród nich polskie przedstawicielstwa europejskich gigantów, jak np. Ramirent czy Cramo czy duża polska wypożyczalnia Tytanium Rental, oferujące bardzo szeroką ofertę maszyn od minikoparki po kilkudziesięciotonowe kolosy, a nawet systemy kontenerowe czy moduły mieszkalne. Są też mniejsze wypożyczalnie, wyspecjalizowane w wynajmie wyspecjalizowanego sprzętu, np. SK-Rent dysponujące ładowarkami teleskopowymi, podestami ruchomymi i wózkami widłowymi czy Gizo, oferujące przede wszystkim podesty ruchome. Kolejną grupę stanowią wypożyczalnie stanowiące uzupełnienie dla podstawowej działalności firmy. Taką wypożyczalnię The Cat Rental Store ma Bergerat Monnoyeur, dystrybutor maszyn Cat na polskim rynku. Około 100 budowlanych naczep do wynajęcia, przede wszystkim wywrotek, oferuje producent wywrotek Feber. – Wypożyczalnia stanowi uzupełnienie naszej podstawowej działalności produkcyjno- handlowej. Dlatego, jeżeli klient po kilku miesiącach stwierdzi, że chciałby kupić wypożyczaną dotychczas wywrotkę, proponujemy ma atrakcyjny rabat w wysokości niemal równej ratom z tytułu wypożyczenia – mówi Michał Wiśniewski, dyrektor operacyjny firmy Feber.

Kto wypożyczy?

Żeby stać się klientem wypożyczalni, firma musi spełniać określone wymagania. W zależności od wypożyczalni, są one uzależnione od prawnego statusu przedsiębiorstwa. Generalna zasada jest jedna: wypożyczalnie preferują rzetelnych partnerów biznesowych, dlatego oprócz dokumentów firmy, mogą żądać zaświadczeń o nie zaleganiu w US czy ZUS, a w przypadku osób fizycznych, nawet opłaconych rachunków za gaz, wodę, światło czy telefon z ostatnich dwóch miesięcy (Tytanium). Jeżeli klient nie jest w stanie udokumentować w taki sposób swojej płatniczej rzetelności niezbędna jest kaucja. Takie wymogi stawiają wypożyczalniom towarzystwa ubezpieczeniowe. Po zweryfikowaniu klienta i dopełnieniu formalności, klientowi dostarczana jest maszyna. Faktura, w przypadku wynajmu krótkoterminowego, np. na kilka dni, wystawiana jest tuż po zakończeniu wynajmu lub w określonych odstępach czasu w przypadku wynajmu długoterminowego. Przy wynajmie długoterminowym Tytanium Rental wystawia fakturę dwa razy w miesiącu, a Ramirent – raz. Standardowy termin płatności faktur wynosi 14 dni. Jak zapewniają przedstawiciele wypożyczalni, stali klienci mogą jednak negocjować warunki płatności.

Serwisują i dowożą

Sprzęt należący do wypożyczalni jest najczęściej intensywnie eksploatowany. Sytuacja w której przedsiębiorca, który zdecydował się na wynajem, zmaga się z naprawami maszyny, zamiast nią pracować jest jednak mało prawdopodobnym scenariuszem. Z kilku powodów. Po pierwsze liderzy polskiego rynku wynajmu, czy to duże wypożyczalnie, czy też mniejsze-wyspacjalizowane, wykorzystują najczęściej młody rocznikowo sprzęt, np. jednostki wyprodukowane w latach 2006-2010. Po drugie, maszyny są starannie serwisowane, a przed wydaniem maszyny klientowi, każda przechodzi przegląd. Po trzecie, w razie ewentualnej awarii, pomaga serwis wypożyczalni. – Nasz mobilny serwis dojeżdża do klienta, w razie potrzeby nawet w środku nocy. Wiele usterek usuwanych jest na placu budowy. Jeśli okazuje się to niemożliwe, maszyna jest przewożona do serwisu stacjonarnego, a klient otrzymuje maszynę zastępczą – mówi Michał Kulak, dyrektor handlowy Tytanium Rental. Klient nie musi się również martwić o transport maszyny, jeśli nie dysponuje własnym. Normą jest, że wypożyczalnie dostarczają i odbierają maszyny z placu budowy we własnym zakresie.


  • Cena
      
  • Rok   
  •  
dot Poszukiwane
więcej
Targi | Partnerzy | Producenci | Mapa strony | Usługi | Regulamin | Rzeczoznawcy | Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2008 baunet.pl